DZIEJE BUDOWY BYCIŃSKIEGO KOŚCIOŁA.
 

s09_330W miejscowości Bycina znajduje się późnobarokowy pałac, wzniesiony przez rodzinę Paczyńskich, a gruntownie przebudowany około 1700 roku, przez Alberta Leopolda Paczyńskiego herbu Topór.
 

W zamku istniały dwie kaplice - starsza: drewniany osobny budynek poświęcona była św. Józefowi; druga znajdowała się we wschodnim narożniku pałacu, konsekrowana w roku 1706, była pw. Świętej Trójcy.
 

Do 1817 r. w kaplicy zamkowej nabożeństwa odprawiali specjalni kapelani zamkowi, a później na życzenie mieszkańców i za pozwoleniem właściciela zamku urzędujący w Paczynie proboszczowie.
 

W latach 1860-1946 zamek i kaplica znalazły się w rękach protestanckich właścicieli i zaprzestano odprawiania nabożeństw.
 

Pod koniec 1945 r. mieszkańcy Byciny przeprowadzili na własny koszt remont kaplicy. 14 lutego 1946 roku ks. Proboszcz dokonał poświęcenia kaplicy pod wezwaniem Trójcy Świętej w zamku Bycińskim. Mieszkańcy Byciny podarowali do zamkowej kaplicy stacje Drogi Krzyżowej wykonane przez firmę "Kazimierz Schaefer" z Piekar. Na erekcję i poświęcenie Kuria Administracji Apostolskiej w Opolu zezwoliła 26 października 1950 roku.
 

Kolejny konieczny remont przeprowadzono w 1960 roku. Jednak od tej pory ze względu na nieregulowaną sytuację prawną zamek ulegał dewastacji. Parafianie próbowali podjąć budowę nowej świątyni już w 1980 roku, jednak po wielu trudnościach odstąpiono od tego zamiaru. Dopiero, gdy w 1990 roku proboszczem w Paczynie został ks. Piotr Żok CMF inicjatywa budowy zaczęła się urzeczywistniać.
 

4 listopada 1990 roku na spotkaniu z parafianami podjęto uchwałę o budowie nowej świątyni. Działkę pod budowę nowej świątyni ofiarowali państwo Helmut i Barbara Bomba, a działkę pod parking pan Rajmund Konieczny. Dokumentację, kosztorys i projekt opracował mgr. inż. arch. Janusz Iworek z Krakowa.
 

Budowa rozpoczęła się w marcu 1993 roku. 25 września 1993 ordynariusz gliwicki ks. bp. Jan Wieczorek poświęcił kamień węgielny pod budowę. Zimą tego roku ukończona została budowa kaplicy. Tego samego roku ostatecznie zlikwidowano kaplicę zamkową za zgodą biskupa Jana Wieczorka. Jej wyposażenie przeniesiono ze zdewastowanego i grożącego zawaleniem pałacu do tymczasowego pomieszczenia przy nowo powstającym kościele.
 

Budowę kościoła ukończono w 2000 roku. Konsekracja świątyni odbyła się 2 września 2000 roku pod przewodnictwem ks. bpa. Gerarda Kusza.


100_07921_382W 2008r. w okresie Świąt Wielkanocnych społeczność Byciny otrzymała niecodzienny i piękny prezent! Od tego czasu w naszym nowym kościele pod wezwaniem Św. Trójcy możemy podziwiać przepięknie odrestaurowany obraz z ołtarza głównego znajdującego się dawniej w starej kaplicy pałacowej. Dzięki staraniom Ojca Proboszcza i Rady Kościelnej zyskaliśmy wspaniały „element” łączący dawne i współczesne czasy. Ten obraz towarzyszył nam zawsze przy wszystkich uroczystościach kościelnych, radosnych i smutnych. Jest do dziś w archiwach rodzinnych - na starych fotografiach ze ślubów naszych rodziców i dziadków, z pogrzebów, odpustów, rekolekcji, prymicji. Jako dzieci wpatrywaliśmy się w dobrotliwe oblicze Boga Ojca, Syna Bożego i Ducha Świętego. Ten obraz z ołtarza głównego trwał w naszej pamięci i dlatego dziś, kiedy możemy go znów podziwiać wzbudza głębokie wzruszenie i przywołuje te wszystkie rodzinne i wspólnotowe przeżycia. Nieco później pojawiły się w Kościele dalsze dwa obrazy odratowane przez fachowców od dzieł sztuki. Chcę szczerze podziękować wszystkim zaangażowanym w to dzieło za wspaniały pomysł i jego realizację – I. Kubas.

Przejdź do galerii
 
Archiwalny artykuł, który pojawił się w Gościu Niedzielnym 24 września 2000 r. po konsekracji Kościoła św. Trójcy w Bycinie ... Odnaleziony w domowych materiałach - jakże prawdziwy i cenny........


Kaplan-cichy-i-pokorny400Kolejna wartościowa publikacja odnaleziona w "domowych szpargałach".

Z uwagi na wielki szacunek jakim do dziś jest darzony budowniczy naszej świątyni - Ojciec klaretyn Piotr Żok, ten artykuł musi mieć tutaj swoje miejsce.

Cały artykuł przeczytasz tutaj 


Konsekracja w Bycinie 


Będziemy budować koścół! 

kosciolkonsekracjamaly_240

Tak jednogłośnie orzekli mieszkańcy Byciny, gdy ich proboszcz śp. o. Piotr Żok zapytał, czy podejmą się tego dzieła. Był listopad 1990 roku. Po dziesięciu latach pracy, wyrzeczeń, ofiar, potu i modlitw na skraju wioski stanęła okazała świątynia. W sobotę 2 września bp Gerard Kusz konsekrował nowy kościół, któremu patronuje Trójca Święta.

Wybudować kościół to nie takie proste - mówi Hubert Oczko, jeden z członków komitetu budowy kościoła w Bycinie. - Tylko Pan Bóg i ci, którzy go budowali, najlepiej wiedzą, ile to kosztuje.

Liczby w jakimś stopniu mówią o skali przedsięwzięcia. Koścół w Bycinie to 650 ton cementu, 76 ton zbrojenia, 360 przyczep piachu, 50 tys. litrów karbidu, 8 ton blachy, około 600 mkw granitu, 2,5 km rur na ogrzewanie podłogowe i 350 kg gwoździ. - Ale to nie wszystko dodaje pan Hubert. - Nikt nie policzy godzin pracy, nieprzespanych nocy, kłopotów, które taka budowa przynosi. Bogu dzięki, że mamy to za sobą. I mamy nasz koścół - mówi z dumą.

Bycina należy do parafii Paczyna. Od wojny Msze odprawiano w kaplicy miejscowego pałacu. Jednak nieremontowany obiekt stanowił coraz poważniejsze zagrożenie dla gromadzących się w nim wiernych. - Gdy padał deszcz, to mieliśmy na podłodze 10 cm wody. Jak mogliśmy, tak żeśmy dach reperowali. Ale dalej się już nie dało - opowiada H. Oczko. Nic dziwnego, że z takim zapałem przystąpiono do budowy nowego kościoła.
Ziemię dał mieszkaniec Byciny Helmut Bomba. Po odwiertach okazało się, że kościół można budować. Najpierw postanowiono zakupić sprzęt. W pobliżu Gliwic likwidowano wtedy wojskową jednostkę budowlaną. - Jej dowódca był nam bardzo życzliwy - wspomina pan Hubert. - Gdy dowiedział się, że chcemy budować koścół, zaprowadził nas na plac i pokazał sprzęt, który później kupiliśmy.

Unikalne zdjęcie : Kościół św. Trójcy w Bycinie w trakcie budowy.Jednak uzyskać zezwolenie nie było tak łatwo. - Chyba tysiące kilometrów zjeździliśmy po różnych urzędach, zanim w czerwcu 1992 roku poświęcono plac budowy. Rok później betonowano fundamenty - mówi pan Hubert. - Na trzy zmiany pracowały wtedy 132 osoby, a we wrześniu bp Jan Wieczorek mógł poświęcić kamień węgielny.
Przy budowie koścoła każdego dnia pracowało przeciętnie 30 ludzi, głównie rencistów. W czasie większych prac na placu budowy uwijało się więcej niż 50 osób. W ten sposób ponad 90 proc. wszystkich robót wykonano we własnym zakresie. Specjalistyczne firmy zatrudniano tylko tam, gdzie było to naprawdę konieczne.

Dzwony do nowej świątyni zakupiono już w 1993 roku. - Zadzwonili do nas Felczyńscy z pobliskiego Taciszowa, że jest materiał na dzwony. Podjęliśmy decyzję, że zamawiamy - mówi H. Oczko. - Na pytanie, skąd weźmniemy pieniądze, o. Żok powiedział, że muszą się jakoś znaleźć. I rzeczywiście się znalazły - uśmiecha się.

Wielkim ciosem dla mieszkańców była nagła śmierć w styczniu br. o. Piotra Żoka, całym sercem oddanego budowie kościoła w Bycinie. - To jest jego dzieło. Można było koścół konsekrować rok wcześniej, ale on chciał wszystko zrobić do samego końca. Konsekrację swojego kościoła oglądał z nieba - mówi z ledwie ukrywanym wzruszeniem pan Hubert. Komitet budowy, na czele którego od samego początku stał Józef Pierończyk, ufundował okolicznościowy witraż, a mieszkańcy Byciny pamiątkową tablicę. Po Mszy gromadzą się tam zawsze na modlitwie w jego intencji. Budowy koścoła dokończył o. Krzysztof Sikora, obecny proboszcz paczyński.

Koścół zachwyca ciekawą architekturą i skłaniającym do skupienia wnętrzem. Ołtarz, wykonany z jasnego granitu, odcina się od ciemnej posadzki. W centralnym miejscu znajdują się tabernakulum oraz figura Chrystusa, nad którą umieszczony jest witraż oka Opatrzności i gołębicy. Jasne ściany ożywiają kolorowe witraże, których fundatorami są poszczególne stany parafialne oraz osoby prywatne. Chodnik wokół kościoła oraz miejsce parkingowe wyłożone są płytkami. Dla wiernych dostępna jest toaleta.

Konsekracja koścoła zbiegła się z udzielaniem sakramentu bierzmowania. - Oddając Bogu tę świątynię - mówił w homilii bp Kusz - musimy pamiętać, że każdy człowiek jest świątynią Ducha Świętego. Nawiązując do sakramentu bierzmowania Biskup pomocniczy powiedział, że najważniejszym miejscem kościoła jest ołtarz. Ołtarzem każdego człowieka jest jego serce. - Człowiek, nie tylko młody, powinien myśleć o przyszłości. Ta świątynia jest znakiem, że mieszkańcy Byciny myślą o przyszłości i swoją przyszłość wiążą z Chrystusem i Jego Kościołem - powiedział bp Kusz. Podziękował także wszystkim, którzy swoją pracą, ofiarami i modlitwą przyczynili się do powstania tego kościoła.

Jak podkreślają obrzędy, przez konsekrację kościół całkowicie i na zawsze został oddany Bogu. On przyjął dar mieszkańców Byciny i zamieszkał wśród nich na zawsze.

KS. WALDEMAR PACKNER
 

OK

Ta strona korzysta z plików tekstowych cookies. Jeżeli nie chcesz aby na twoim urządzeniu były przechowywane pliki cookies - możesz wyłaczyć ich obsługę w swojej przeglądarce.

Wyłączenie obsługi cookies może uniemożliwić korzystanie z niektórych funkcjonalności strony.

Brak włączenia blokowania plików cookies w twojej przeglądarce oznacza, iż wyrażasz zgodę na ich przechowywanie w twoim urządzeniu końcowym.